Marcin Cabak
 |
Jabłka
2003, olej na desce
60x32 |
 |
 |
 |
 |
 |
Marcin Cabak
Urodzony 18.04.1970r. w Nowym Sączu
Dyplom - Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
Pracownia prof. Zbigniewa Gostomskiego
Aneks - pracownia ilustracji książkowej prof. Janusza Stannego
Wystawy:
Galeria Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, 1996r.
Galeria Domu Wojska Polskiego, Warszawa, 1997r.
Galeria Aneks, Warszawa, 1997r.
W twórczości Marcina Cabaka odnajduje wartości i poszukiwania, nieczęste i jakby trochę zapomniane przez najwspołczesniejsza nam sztukę.
Jest to malarstwo wpatrzone, skupione i rozważne, poszukujące odpowiedzi w rzeczywistości traktowanej jako pewnik, wzorzec i ostateczny sptrawdzian stawianych hipotez, obserwowanej z wnikliwościa badacza, sumiennością rzemiślnika, usiłującego poprzez pracowite studium odkryć, określić i przekazać zachodzące w niej relacje i przemiany, ale z tkliwością człowieka w naturze zakochanego.
jego zafascynowanie przedmiotem zwraca go intelektualnie i emocjonalnie ku malarstwu holenderskiemu XVII w. Zainteresowanie niepowtarzalnym mastrojem"Stimmungiem", jak okreslali to polscy realiści XIX w. powoduje, że ten sposób artystycznego myślenia jest mu bliski i jego kontynuatorem sie czuje. Mówi o sobie: "jestem Flamandem urodzonym na Podhalu".
O tym, że jest to malarstwo zakorzenione w najbliższym otoczeniu, świadcza choćby cykle widoków z okna, czy liczne pejzarze z Beskidu, który artysta trakruje jak swą ojcowiznę i pomimo znacznego oddalenia czesto tu powraca. Pomimo dążenia do obiektywności , to właśnie dzieki temu osobistemu zaangażowaniu w temat, udaje mu się osiągnąć w swych pracach niepowtarzalny, intymny nastrój. Wartość tego malarstwa kryje się nie w egzotycznej tematyce, czy szokującej formie, lecz w rozważnym dążeniu do odkrycia niezwykłej i zawsze zaskakującej prawdy, o przedmiotach z pozoru banalnych, w których pod szarą skorupką zwykłości, zaklęte są całe wspaniałość i złóżoność świata. Artysta wierzy, że przez sumienną medytację najskromniejszego choćby przedmiotu, poprzez trafne i "dźwięczne" uchwycenie jego pozoru "chropawej" oi niokrzesanej natury, można w duszy ludzkiej poruszyć struny, dzięki którym choćby na chwilę pojawi sie promień metafizycznego świata z uchylonych drzwi do pracowni... Stwórcy.
Tamara Żebrowska |