

Każdego roku setki tysięcy młodych Polaków rozpoczynają studia, a ich wybory kierunków pokazują zarówno stałe trendy, jak i nowe mody. W roku akademickim 2024/2025 na pierwszy rok studiów w uczelniach nadzorowanych przez Ministerstwo Nauki przyjęto łącznie ponad 462 tysiące nowych studentów (347,4 tys. na studia pierwszego stopnia i jednolite magisterskie oraz 115 tys. na studia drugiego stopnia). Wśród najpopularniejszych kierunków dominują od lat dziedziny takie jak informatyka, psychologia, zarządzanie, prawo czy medycyna, jednak z roku na rok pojawiają się również nowe tendencje. Poniżej przyglądamy się, które kierunki studiów wybierane są najczęściej, które zyskują na popularności, a które obecnie tracą zainteresowanie kandydatów. Wskażemy też kierunki uznawane za przyszłościowe, czyli takie, które mogą zapewnić dobre perspektywy kariery w nadchodzących latach – zarówno na poziomie studiów licencjackich/inżynierskich (I stopnia), jak i magisterskich (II stopnia).
Studia I stopnia – najpopularniejsze i zmieniające się trendy
Studia pierwszego stopnia (licencjackie lub inżynierskie) oraz jednolite studia magisterskie (np. prawo, psychologia, medycyna) cieszą się największym napływem kandydatów zaraz po maturze. Analiza wyników rekrutacji ogólnopolskiej pozwala zidentyfikować kierunki, które od lat zajmują czołowe miejsca pod względem liczby chętnych, oraz zaobserwować nowe zjawiska w preferencjach młodzieży.
Najczęściej wybierane kierunki (liczba kandydatów)
Z danych Ministerstwa Edukacji i Nauki wynika, że w ostatnich latach pierwsza piątka najpopularniejszych kierunków pozostaje dość stała. W rekrutacji na rok akademicki 2024/2025 najwięcej zgłoszeń kandydatów odnotowano na:
- Psychologia – ok. 39,7 tys. zgłoszeń
- Informatyka – ok. 35,7 tys. zgłoszeń.
- Kierunek lekarski (medycyna) – ok. 28,7 tys. zgłoszeń (dane nie obejmują uczelni medycznych podległych Ministrowi Zdrowia).
- Zarządzanie – ok. 26,6 tys. zgłoszeń.
- Prawo – ok. 23,5 tys. zgłoszeń.
Te same kierunki dominowały także rok wcześniej, choć w nieco innej kolejności. Informatyka przez wiele lat była liderem, jednak w najnowszej rekrutacji palmę pierwszeństwa przejęła psychologia. Dla porównania, w roku akademickim 2023/2024 najwięcej kandydatów aplikowało właśnie na informatykę (43,6 tys.) i psychologię (42,3 tys.), a kolejne miejsca zajmowały zarządzanie (~33,7 tys.) oraz kierunek lekarski (~32,3 tys.). Widzimy więc, że psychologia dynamicznie zyskuje na popularności – jeszcze kilka lat temu kierunek ten był poza pierwszą trójką, a dziś konkuruje o pierwsze miejsce z informatyką. Również medycyna, zarządzanie i prawo od lat utrzymują się w czołówce wyborów maturzystów, potwierdzając, że zarówno prestiżowe zawody medyczne i prawnicze, jak i uniwersalne wykształcenie menedżerskie, wciąż postrzegane są jako atrakcyjne ścieżki kariery. Co istotne, mimo lekkiego spadku liczby chętnych w ostatnim roku, zarządzanie nadal należy do najczęściej wybieranych studiów (26,6 tys. kandydatów w 2024 vs 33,7 tys. rok wcześniej), a informatyka utrzymuje stabilną wysoką pozycję w rankingu popularności.
Nowe trendy w wyborach maturzystów
Patrząc głębiej w dane rekrutacyjne, można dostrzec pojawianie się nowych, wyspecjalizowanych kierunków, które przyciągają dużą liczbę kandydatów mimo mniejszej skali naboru. Przykładem są kierunki związane z nowymi technologiami i nauką danych. W roku 2023/2024 najbardziej oblegane (konkurencyjne) kierunki pod względem liczby kandydatów na jedno miejsce to m.in.:
- Informatyka społeczna – aż 30,4 kandydata na jedno miejsce.
- Koreanistyka (filologia koreańska) – ok. 30 kandydatów na miejsce.
- Zielone technologie – 28,4 kandydata na miejsce.
Z kolei w rekrutacji 2024/2025 rekord pobił nowy kierunek na Politechnice Warszawskiej: projektowanie i logistyka materiałów ze zdumiewającym wynikiem 77 kandydatów na miejsce. Bardzo wysoką “konkurencją” cieszyły się również m.in. orientalistyka – japonistyka (22 kandydatów/miejsce) oraz Data Science in Economics (prawie 22 kandydatów/miejsce). To pokazuje, że maturzyści chętnie wybierają nowatorskie, przyszłościowe specjalności, takie jak data science, sztuczna inteligencja, zielone technologie czy filologie egzotyczne, nawet jeśli nie są one masowymi kierunkami. Kierunki te często oferują unikatowe kompetencje (np. analiza danych, znajomość niszowego języka), które przekładają się na atrakcyjność absolwentów na rynku pracy, stąd tak duże zainteresowanie ograniczoną liczbą miejsc. Warto zauważyć, że w czołówce najbardziej obleganych kierunków pojawiły się niedawno m.in. sztuczna inteligencja (Artificial Intelligence) czy informatyka i systemy inteligentne – kierunki praktycznie nieznane jeszcze kilka lat temu. Świadczy to o rosnącym zapotrzebowaniu na specjalistów IT nowej generacji. Z kolei obecność kierunków takich jak koreanistyka czy japonistyka sugeruje, że młodzi ludzie kierują się również pasjami i globalnymi trendami (np. fascynacja kulturą azjatycką), dostrzegając przy tym nisze, w których znajomość nietypowego języka może stać się atutem zawodowym.
Kierunki tracące na popularności
Podczas gdy niektóre dziedziny przeżywają boom, inne kierunki studiów odnotowują spadek zainteresowania – a nawet braki kandydatów. Według doniesień z rekrutacji 2025, coraz więcej kierunków świeci pustkami, notując mniej niż jednego chętnego na jedno miejsce. Do tej grupy należą niektóre kierunki humanistyczne i przyrodnicze, zwłaszcza wąskie filologie i studia kulturowe, a nawet pewne specjalności techniczne. Na przykład na Uniwersytecie Jagiellońskim na kierunek rosjoznawstwo zgłosiło się zaledwie 30 kandydatów na 45 miejsc, a na filologię ukraińską z rosyjskim tylko 5 osób na 15 miejsc. Podobnie na Uniwersytecie Warszawskim filologia białoruska przyciągnęła średnio mniej niż jednego kandydata na miejsce (0,9 os./miejsce), a slawistyka tylko około 1,1 os./miejsce. Chemia na Uniwersytecie Łódzkim miała zaledwie 0,2 kandydata na miejsce, co oznacza niemal kompletny brak chętnych. Nawet niektóre nowo utworzone kierunki techniczne okazały się mało popularne – przykładowo „zarządzanie migracjami” na UWr czy „zielona chemia” przyciągnęły mniej niż 1 kandydata na miejsce.
Skąd tak drastyczny spadek zainteresowania niektórymi studiami? Eksperci wskazują kilka przyczyn. Rynek pracy ulega zmianom – młodzi ludzie wybierają kierunki dające konkretne i szybko przekładalne na zatrudnienie kompetencje, unikając obszarów, w których trudno o pracę lub zarobki są niskie. Rozwój nowych technologii sprawia, że tradycyjne dziedziny (np. klasyczne nauki humanistyczne czy czysta chemia) przegrywają konkurencję z bardziej przyszłościowymi specjalnościami. Swoje robi też geopolityka – np. wojna w Ukrainie znacząco zmniejszyła zainteresowanie studiami związanymi z językiem i kulturą rosyjską czy ogólnie Europą Wschodnią. Ponadto zmiana priorytetów życiowych i finansowych sprawia, że maturzyści kalkulują opłacalność studiów – kierunki niegwarantujące stabilnego zatrudnienia lub dobrze płatnej pracy (jak np. filozofia, kulturoznawstwo, pewne filologie niszowe) są coraz częściej pomijane. Uczelnie w odpowiedzi na ten trend bywają zmuszone do ograniczania naboru, łączenia specjalności lub nawet zamykania kierunków, które jeszcze kilka lat temu miały komplet studentów.
Studia II stopnia – wybory na poziomie magisterskim
Studia drugiego stopnia (magisterskie) stanowią kontynuację lub uzupełnienie kształcenia dla tych, którzy ukończyli studia I stopnia. W Polsce tytuł magistra jest w wielu dziedzinach standardem wykształcenia wyższego – część zawodów wręcz wymaga magisterium (np. nauczyciel, psycholog, radca prawny), a w innych daje ono przewagę na rynku pracy. Przyjrzyjmy się zatem, jakie kierunki wybierają najczęściej studenci decydujący się na studia magisterskie oraz jakie trendy obserwujemy na tym etapie edukacji.
Kontynuacja czy zmiana kierunku?
Większość absolwentów studiów licencjackich decydujących się na studia magisterskie kontynuuje kształcenie w tej samej lub pokrewnej dziedzinie, pogłębiając zdobyte kompetencje. Popularność kierunków na II stopniu w dużej mierze odzwierciedla więc wcześniejsze trendy z poziomu licencjackiego. Przykładowo, skoro tak wielu studentów wybiera na start informatykę, zarządzanie czy ekonomię, to również na studiach magisterskich te kierunki cieszą się dużym zainteresowaniem (często są to ci sami ludzie kontynuujący naukę). Prawo i psychologia są z kolei realizowane w formie jednolitych studiów magisterskich – kandydaci zapisują się od razu na program 5-letni, co sprawia, że utrzymują wysoką frekwencję wśród magistrantów przez cały cykl nauki. Warto jednak zauważyć, że na poziomie magisterskim część osób dokonuje świadomej zmiany lub specjalności – mając tytuł licencjata w jednym obszarze, wybierają studia uzupełniające w innym, aby poszerzyć kwalifikacje. Na przykład absolwenci kierunków ścisłych czasem decydują się na magisterium z zarządzania (aby zdobyć kompetencje menedżerskie), a humaniści – na studia z zakresu marketingu czy IT. Uczelnie coraz częściej tworzą interdyscyplinarne kierunki magisterskie otwarte dla osób z różnych ścieżek – np. analiza danych, zarządzanie projektami, biznes międzynarodowy – dzięki czemu absolwent innych studiów I stopnia może zdobyć nowe kwalifikacje w ramach studiów II stopnia.
Najpopularniejsze kierunki magisterskie i podyplomowe
Choć brak szczegółowych ogólnopolskich rankingów wyborów na studiach II stopnia analogicznych do danych z rekrutacji na pierwszy rok, można wskazać kilka dominujących tendencji. Po pierwsze, utrzymuje się popularność kierunków ekonomicznych i biznesowych – kierunki takie jak finanse i rachunkowość czy zarządzanie są chętnie kontynuowane na magisterce. Co istotne, według analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, finanse i rachunkowość należą do nielicznej grupy kierunków, które są jednocześnie popularne wśród studentów i dają kwalifikacje deficytowe na rynku pracy (czyli poszukiwane przez pracodawców). Podobnie pedagogika (nauki o edukacji) oraz pielęgniarstwo to kierunki, które przyciągają wielu chętnych i równocześnie odpowiadają na realne braki kadrowe – w skali kraju brakuje bowiem wykwalifikowanych nauczycieli i pielęgniarek. Kierunki medyczne (lekarski, lekarsko-dentystyczny, farmacja) z definicji prowadzą do tytułu magistra lub równorzędnego i co roku notują pełne obłożenie – zapotrzebowanie na lekarzy czy dentystów jest ogromne, stąd limitowane miejsca są wypełniane w całości. Również psychologia – oferowana głównie jako jednolite 5-letnie studia – pozostaje jednym z najpopularniejszych wyborów wśród nowych magistrantów, co współgra z rosnącym popytem na psychologów i psychoterapeutów w społeczeństwie.
Warto wspomnieć o rosnącej roli studiów podyplomowych oraz programów typu MBA. Dla osób posiadających już dyplom magistra lub licencjata, studia podyplomowe stały się sposobem na specjalność lub zmianę branży. Obecnie prym wiodą zwłaszcza podyplomowe programy MBA (Master of Business Administration), w tym wyspecjalizowane MBA ukierunkowane na konkretną branżę czy umiejętność. Według obserwacji z 2025 roku, wśród przyszłościowych kierunków podyplomowych królują m.in. MBA Przemysł 4.0, MBA w zarządzaniu w sektorze NGO, MBA w zarządzaniu marketingiem cyfrowym czy Executive MBA. Te elitarne studia przyciągają głównie osoby z doświadczeniem zawodowym, które chcą wejść na wyższy poziom zarządzania. Oprócz MBA, popularnością cieszą się także studia podyplomowe z obszaru IT (np. cybersecurity, data science) oraz analityki biznesowej, które pozwalają specjalistom z różnych dziedzin uzupełnić kompetencje techniczne. Można zatem powiedzieć, że na poziomie posiadania już dyplomu trend kształcenia przesuwa się w stronę „uczenia przez całe życie” – absolwenci nie boją się wracać na uczelnię, by zdobyć nowe kwalifikacje zgodne z potrzebami rynku.
Kierunki przyszłościowe – co warto studiować z myślą o karierze?
Które kierunki studiów są dziś uznawane za najbardziej przyszłościowe, zapewniające dobre perspektywy zawodowe i finansowe w kolejnych latach? W debacie publicznej często wymienia się kilka obszarów, w których rośnie zapotrzebowanie na specjalistów. Warto podkreślić, że przyszłościowość kierunku zależy zarówno od trendu na rynku pracy, jak i od rozwoju technologii czy zmian społecznych. Poniżej przedstawiamy kluczowe grupy kierunków uznawanych za perspektywiczne, wraz z przykładami:
- Technologie informatyczne i sztuczna inteligencja (IT) – Nieustający postęp technologiczny sprawia, że eksperci IT są i będą poszukiwani. Klasyczna informatyka od lat gwarantuje solidne zatrudnienie, a nowe specjalności jak data science, sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, inżynieria danych czy cyberbezpieczeństwo zyskują na znaczeniu. Przykładowo, kierunek Data Science in Economics zanotował w ostatniej rekrutacji ponad 21 kandydatów na miejsce, a osobny kierunek Sztuczna inteligencja ponad 14 na miejsce – co odzwierciedla ogromne zainteresowanie tym obszarem. Według porad ekspertów, studia związane z informatyką, automatyzacją procesów i analizą danych to obecnie jedna z najlepszych inwestycji w przyszłość, gwarantująca względnie wysokie zarobki i szerokie możliwości rozwoju zawodowego.
- Nauki medyczne i okołomedyczne – Starzejące się społeczeństwo i rosnąca troska o zdrowie zapewniają trwałe zapotrzebowanie na absolwentów kierunków medycznych. Lekarze, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci – wszystkie te profesje już teraz są deficytowe w Polsce, co potwierdzają oficjalne analizy (w 2024 r. brakowało kadr medycznych we wszystkich województwach). Stąd kierunki takie jak pielęgniarstwo czy fizjoterapia cieszą się stabilną popularnością wśród kandydatów (np. ponad 17 tys. chętnych na pielęgniarstwo w 2024 r. – 6. miejsce w kraju). Kierunek lekarski pozostaje marzeniem wielu młodych ludzi i choć studia medyczne są trudne i długie, perspektywa pewnej i dobrze płatnej pracy po dyplomie przyciąga tłumy kandydatów każdego roku. Coraz większą rolę odgrywają też kierunki pokrewne, jak biotechnologia, inżynieria biomedyczna, farmacja czy dietetyka – rozwój technologii w medycynie (np. terapie genowe, urządzenia medyczne, telemedycyna) kreuje zapotrzebowanie na specjalistów łączących wiedzę biologiczną z techniczną. Przykładowo biotechnologia znalazła się w gronie najchętniej wybieranych studiów w 2024 r. (ok. 9,5 tys. kandydatów), a medyczna biotechnologia molekularna pojawiła się wśród najbardziej obleganych nowości rekrutacyjnych. Można śmiało założyć, że kierunki związane ze zdrowiem człowieka nadal będą gwarantować zatrudnienie – zarówno w tradycyjnej służbie zdrowia, jak i sektorze prywatnym (kliniki, firmy farmaceutyczne, laboratoria badawcze). Warto dodać, że do dziedzin przyszłościowych w obszarze zdrowia zalicza się także psychologię. Rosnące społeczne zainteresowanie zdrowiem psychicznym przekłada się na popyt na usługi psychologiczne – już teraz w wielu miejscach w Polsce brakuje psychologów i psychoterapeutów. Nic zatem dziwnego, że psychologia awansowała w rankingach popularności studiów, a eksperci wskazują ją jako perspektywiczny kierunek humanistyczny dający realne szanse na stabilną pracę.
- Nowe technologie inżynierskie i zielona gospodarka – W dobie transformacji energetycznej i przemysłowej pojawiają się kierunki kształcące w zawodach, które jeszcze dekadę temu nie były szeroko znane. Mowa np. o odnawialnych źródłach energii, inżynierii środowiska, gospodarce obiegu zamkniętego, elektromobilności czy automatyce i robotyce. Zapotrzebowanie na specjalistów od energii odnawialnej i ochrony klimatu rośnie wraz z globalnymi wysiłkami na rzecz zielonej transformacji. Kierunek zielone technologie okazał się jednym z hitów rekrutacyjnych 2023 (28 kandydatów na miejsce), co pokazuje, że młodzi dostrzegają perspektywy w tym obszarze. Również klasyczne kierunki inżynierskie, takie jak automatyka i robotyka, mechatronika, elektronika zyskują nowy blask, gdyż wpisują się w trend Przemysłu 4.0 – automatyzacji i robotyzacji procesów produkcyjnych. Absolwenci tych kierunków są poszukiwani w nowoczesnych fabrykach, centrach logistycznych czy firmach technologicznych. Warto też wspomnieć o rozwijającej się branży kosmicznej i lotniczej – kierunki takie jak lotnictwo i kosmonautyka albo inżynieria kosmiczna jeszcze niedawno brzmiały egzotycznie, a dziś pojawiają się w ofercie uczelni i mogą stać się przepustką do pracy w sektorze kosmicznym, który dynamicznie rośnie (prywatne firmy satelitarne, programy kosmiczne itp.). Podsumowując, studia techniczne związane z nowymi wyzwaniami cywilizacyjnymi (energia, klimat, automatyzacja, eksploracja kosmosu) zdecydowanie można uznać za przyszłościowe.
- Finanse, analiza biznesowa i ekonomia cyfrowa – Choć kierunki ekonomiczne są bardzo popularne od lat, dopiero odpowiednie wyspecjalizowanie może uczynić z nich studia przyszłości. Sama ekonomia bywa krytykowana za nadmiar absolwentów w stosunku do ofert pracy (np. w niektórych regionach Polski ekonomiści są „nadwyżkowi” wobec potrzeb rynku). Jednak już finanse i rachunkowość – jeśli prowadzone zgodnie z aktualnymi wymogami – dają solidne podstawy do dobrze płatnej pracy, szczególnie że specjalistów od finansów potrzeba w każdej gospodarce (stąd FiR zaliczono do kierunków jednocześnie popularnych i deficytowych). Za przyszłościowe można uznać także studia łączące wiedzę ekonomiczną z analizą danych i informatyką, np. analityka biznesowa, ekonometria, big data w biznesie. W erze cyfrowej transformacji firmy poszukują ekspertów, którzy nie tylko znają się na ekonomii, ale potrafią też wykorzystywać narzędzia analityczne i sztuczną inteligencję do podejmowania decyzji biznesowych. Kierunki takie są stosunkowo nowe, ale pojawiają się w ofercie uczelni ekonomicznych i technicznych. Podobnie logistyka – od dawna popularna – zyskuje nowe znaczenie w zglobalizowanej i e-commerce’owej gospodarce; zwłaszcza specjalności typu logistyka międzynarodowa, zarządzanie łańcuchem dostaw mogą zapewnić dobre perspektywy zawodowe. Krótko mówiąc, studia ekonomiczne „nowej generacji”, zorientowane na praktyczne umiejętności finansowe, analityczne i cyfrowe, należą do kierunków, które warto rozważyć, myśląc o przyszłej karierze.
- Edukacja, pedagogika specjalna i praca socjalna – Choć te obszary nie są na pierwszym planie, jeśli chodzi o prestiż czy wynagrodzenia, paradoksalnie mogą okazać się dobrym wyborem pod kątem pewności zatrudnienia. Polska od lat boryka się z niedoborem nauczycieli, zwłaszcza specjalistów w kształceniu zawodowym i nauczycieli przedmiotów ścisłych, jak również specjalistów pedagogiki specjalnej (terapeutów dla osób z niepełnosprawnościami). Osoby z pasją do pracy z dziećmi, młodzieżą lub osobami wymagającymi wsparcia mogą znaleźć stabilne zatrudnienie jako pedagodzy, wychowawcy czy terapeuci, choć oczywiście wymaga to odpowiednich kwalifikacji. Pedagogika jest popularnym kierunkiem studiów (ok. 20 tys. kandydatów na licencjat w 2024 r.), a zdobycie tytułu magistra i uprawnień nauczycielskich otwiera drogę do pracy w szkołach. W obszarze tym przyszłościowe są zwłaszcza specjalności takie jak pedagogika specjalna, oligofrenopedagogika, terapia zajęciowa, edukacja inkluzywna – ze względu na coraz większą troskę o edukację włączającą i wsparcie osób ze specjalnymi potrzebami. Warto zaznaczyć, że wielu humanistów wybiera studia pedagogiczne lub kursy kwalifikacyjne, aby zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy. Choć praca w edukacji nie zapewnia wysokich zarobków na starcie, daje poczucie misji i – przy stale wolnych etatach w oświacie – względną stabilność zatrudnienia.
Oczywiście, określenie „kierunek przyszłościowy” nie oznacza, że sam dyplom zagwarantuje sukces. Kluczowe jest również zdobywanie praktycznych umiejętności w trakcie studiów, znajomość języków, staże i aktywność dodatkowa. Niemniej jednak wybór kierunku wpisującego się w wyżej wymienione trendy może zwiększyć szanse absolwenta na płynne wejście na rynek pracy. Jak podkreślają doradcy kariery, pracodawcy szukają osób z aktualną wiedzą i specjalistycznymi kompetencjami, zwłaszcza w dynamicznie rozwijających się branżach.
Perspektywa WSB-NLU – jak odpowiadamy na te trendy
Jako Uczelnia Wyższa Szkoła Biznesu – National Louis University (WSB-NLU) w Nowym Sączu, od lat obserwujemy opisane powyżej zmiany na rynku edukacyjnym i staramy się na nie aktywnie odpowiadać. Z doświadczenia wiemy, że artykułowane w mediach trendy przekładają się na realne wybory kandydatów. Na przykład, zainteresowanie kierunkiem Psychologia w naszej uczelni w ostatnich latach znacząco wzrosło, co pokrywa się z ogólnopolskim boomem na psychologię – młodzi ludzie coraz częściej dostrzegają perspektywy w zawodach związanych ze zdrowiem psychicznym i rozwojem osobistym. Również nasze flagowe kierunki, takie jak Zarządzanie, Informatyka czy Prawo, cieszą się niesłabnącą popularnością, potwierdzając, że fundamenty w postaci wykształcenia biznesowego, technicznego czy prawniczego wciąż są atrakcyjne dla szerokiej rzeszy studentów. Co ważne, to właśnie te kierunki – zarządzanie, psychologia, informatyka, prawo – należą obecnie do grona najbardziej przyszłościowych i najczęściej wybieranych w Polsce, co zgadza się z naszą ofertą edukacyjną.
Staramy się jednak nie poprzestawać na tradycyjnych programach. WSB-NLU kładzie nacisk na nowoczesność kształcenia i dostosowanie programów do potrzeb rynku. W praktyce oznacza to wprowadzanie innowacyjnych specjalności (np. marketing cyfrowy, analiza danych w biznesie, psychologia w biznesie), współpracę z pracodawcami przy organizacji staży i projektów dla studentów, a także rozwijanie formuły RealTime Online, która umożliwia studiowanie online w czasie rzeczywistym. Dzięki temu nasi studenci – zarówno na studiach I, jak i II stopnia – mogą zdobywać aktualną wiedzę oraz praktyczne umiejętności niezależnie od miejsca zamieszkania czy sytuacji zawodowej. Zauważamy, że coraz więcej osób łączy studia z pracą, dlatego elastyczność kształcenia (np. poprzez platformy e-learningowe, zajęcia hybrydowe) staje się kluczowa.
Nasze własne doświadczenia potwierdzają też, jak ważne jest wyjście naprzeciw przyszłościowym kierunkom. Wprowadzając np. elementy programowania, sztucznej inteligencji czy przedsiębiorczości do różnych programów studiów, przygotowujemy absolwentów nie tylko do obecnych wymagań rynku, ale i do zawodów, które dopiero zyskują na znaczeniu. Dodatkowo, wspieramy rozwój kompetencji miękkich – umiejętności pracy w zespole, komunikacji, adaptacji – bo wiemy, że to właśnie absolwenci łączący wiedzę kierunkową z dobrze rozwiniętymi umiejętnościami interpersonalnymi są najbardziej cenieni przez pracodawców.
Podsumowując, wybór kierunku studiów to decyzja, przed którą staje co roku kilkaset tysięcy młodych ludzi. Warto podejmować ją świadomie, w oparciu o rzetelne dane i znajomość trendów. Najpopularniejsze kierunki – od informatyki po psychologię – nieprzypadkowo przyciągają tylu chętnych, ale równocześnie warto pamiętać, że rynek pracy jest dynamiczny. Kierunek dziś mniej popularny może okazać się niszą jutra, a z kolei dyplom „modnej” dziś specjalności nie zastąpi zaangażowania i ciągłego rozwoju. Jako społeczność akademicka WSB-NLU zachęcamy, by przy wyborze studiów kierować się zarówno pasją i zainteresowaniami, jak i wiedzą o perspektywach danej branży. Mamy nadzieję, że przedstawione tu informacje, poparte danymi statystycznymi i naszym doświadczeniem, pomogą kandydatom dokonać najlepszego wyboru – takiego, który za kilka lat pozwoli im powiedzieć: „To były studia w dobrym kierunku!”.
Źródła: Statystyki rekrutacyjne MEiN; analizy rynku pracy (PIE, 300gospodarka); artykuły edukacyjne (Gazeta.pl, rp.pl, WSB-NLU).
Najnowsze wpisy w tej kategorii
Nie zwlekaj! Zapisz się na studia online tylko w 3 minuty!



