• Baner

    Rekrutacja 2020/2021

  • Baner

    Rekrutacja trwa!

  • Baner

    Rekrutacja trwa!

  • Baner

    Rekrutacja trwa!

  • Baner

    Rekrutacja trwa!

  • Baner

    Rekrutacja trwa!

  • Baner

    Rekrutacja trwa!

Aktualności

Jak przygotować się do rozpoczęcia studiów?

07-07-2020

Decyzja o rozpoczęciu studiowania wydaje się oczywista dla większości absolwentów liceum. Jednak dla uczniów kończących technikum czy dla osób pracujących zawodowo już nie. Chociaż w ostatnich latach daje się zauważyć trend zachodni polegający na “robieniu sobie przerwy od nauki” tzn. wstrzymaniu się z decyzją o studiach tuż po ukończeniu liceum najczęściej na rok. W tym czasie absolwenci lszkół średnich decydują się na pracę zarobkową, często za granicą, co dyktowane jest chęcią usamodzielnienia i uniezależnienia od rodziców a także pragnieniem poznania świata i prawdziwego życia. Taki rok przerwy od nauki wydaje się dobrym pomysłem także dla osób niezdecydowanych, wahających się w swych wyborach i nie mających sprecyzowanych do końca planów na życie i karierę zawodową. Wybór właściwej uczelni i kierunku studiów bywa bardzo trudny i wymaga głębszej analizy. Jakie wybrać studia, żeby nie żałować wyboru? Osoba, która myśli o aplikowaniu na studia I stopnia (studia 3 letnie zakończone tytułem licencjata) czy jednolite magisterskie ( 5 lub 6 lat) bądź inżynierskie (3,5 lub 4 letnie) powinna sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie: po co chcę studiować? Co mi to da? Główne motywacje w wyborze to możliwość rozwijania zainteresowań i pasji, konieczny krok na drodze do wymarzonego zawodu oraz motywacja ale też i możliwości finansowe. W zależności od tego, co popycha przyszłego studenta do aplikowania powinien on sobie w pierwszym kroku spisać wszystkie uczelnie i kierunki, dzięki ktorym zrealizuje swój cel. Najczęściej młody człowiek chciałby rozwijać swoje pasje, pracować w zawodzie, który mu to zapewni i przy tym dobrze zarabiać. Po zapisaniu wszystkich możliwości wyłaniają się pewne podpowiedzi, co do kierunku studiów. Oczywiście trzeba oceniać realnie możliwość, że zostaniemy przyjęci na wybrany kierunek i z wyprzedzeniem się przygotować. Jednak nawet wybranie kierunku, który potem okaże się nieporozumieniem czy porażką, nie jest jeszcze końcem świata. Takie doświadczenia też uczą wiele człowieka. Szkoda tylko tracić roku czy pół po to, by się przekonać, że to nie dla nas. Kiedy już wymarzony kierunek został wybrany, formalności dopełnione i otrzymaliśmy wiadomość o zakwalifikowaniu się na studia rozpoczyna się czas przygotowań. Postawa “na żywioł” nie sprawdza się w kwestii początku studiów. Tak, jak do każdej ważnej sytuacji w naszym życiu, także do rozpoczęcia studiowania lepiej się przygotować. Warto poświęcić czas na refleksję, co chcesz osiągnąć , jakie doświadczenie zdobyć i w jaki sposób przeżyć najbliższy czas. Sposobów wykorzystania czasu na studiach jest wiele i to od Twoich priorytetów zależy, jaki wybierzesz. Są ludzie studiujący “minimalnie”, tzn. uczą się tylko tyle, ile muszą by zaliczyć semestr, a wolny czas poświęcają na rozwijanie zainteresowań, rozrywkę czy pracę. Są też tacy, którym zależy na wynikach egzaminów, bo dzięki wysokim ocenom zdobywają stypendium naukowe albo też mają plany pozostania na uczelni po studiach i pisania doktoratu. Między tymi dwoma podejściami jest cała gama odcieni, większość osób jest gdzieś pośrodku – nie “zakuwa” cały rok lecz stara się zaliczyć wszystko w terminie, dorabia drobnymi pracami i pamięta o relaksie. Już teraz zdecyduj, na czym zależy Tobie. Osoba zdecydowana w swoich planach łatwiej organizuje sobie czas i trudniej ją rozproszyć czy skusić szalonymi propozycjami ( np. nocnymi imprezami w każdy weekend). Przyszły student może spędzać godziny na myśleniu, jak to będzie w innym środowisku wśród nieznanych ludzi, nie wiedząc, czego się spodziewać. Kilka wskazówek i praktycznych porad może ułatwić start w nowym miejscu i sprawić, że pierwszy miesiąc studiowania nie będzie aż tak zawiły. Dużo wcześniej zadbaj o poszukanie mieszkania. Rozpatrujemy tu przypadek, gdy przyszły student wyjeżdża ze swojej miejscowości, najczęściej do większego, czasem bardzo odległego miasta. Choć nierzadko ludzie młodzi decydują się kontynuować edukację w swoim mieście lub blisko miejsca zamieszkania tj. z możliwością dojazdów to bywa też, że ta najbardziej odpowiadająca nam uczelnia jest kilkaset kilometrów od domu. Dlatego dobrze jest dobrze rozeznać rynek wynajmu nieruchomości i zapewnić sobie tym samym spokój bytowy. Nieliczni decydują się na studia zagranicą lecz to zupełnie odmienny temat, warty osobnego artykułu. Osobom dla których odległość uczelni jest sprawą priorytetową mają ten problem z głowy. Oszczędza im to troskę o miejsce i środki na mieszkanie a także, choć częściowo, zdejmuje z barków myśli o wyżywieniu (w domu rodzinnym może trzeba czasem dołożyć się do budżetu lecz rodzice czy babcia raczej nie pozwolą, żebyś chodził głodny). Odwieczny dylemat - co lepiej wybrać: akademik czy pokój na stancji? Każda opcja ma swoje dobre i złe strony. Może się zdarzyć, że na pierwszym roku dostaniesz w akademiku miejsce w pokoju z osobą/osobami, z którymi trudno Ci będzie znaleźć wspólny język (pokoje zazwyczaj są dwu- trzyosobowe a o przydziale decyduje przypadek). Miejsca w pokojach jest zazwyczaj niewiele, standard raczej niski i choć to nie reguła, wspólna łazienka i kuchnia. Do minusów należy też brak prywatności i zdarzające się głośne imprezy, co niektórym uniemożliwia spokojną naukę i może być źródłem frustracji, choć dla innych bujne życie towarzyskie jest atutem mieszkania w tym miejscu. Zaletą mieszkania w akademiku w dużej grupie studentów jest na pewno łatwy przepływ informacji i możliwość wzajemnej pomocy w nauce. Młodzi ludzie chętnie wymieniają się notatkami, starsze roczniki dzielą się wiedzą (także tą o wykładowcach) z młodszymi, często też w małych grupkach przygotowują się do sesji. Jeśli lubisz taką formę nauki, gdzie wspólnie z rówieśnikami wspierasz się w zapamiętywaniu wiedzy, odpytujecie się nawzajem i mobilizujecie to może się okazać, że akademik jest dla Ciebie. Jest także tańszą opcją i mieści się przeważnie blisko uczelni. Jeśli jednak cenisz sobie spokój, lubisz uczyć się w samotności lub w parze ze znajomym kolegą/koleżanką to warto byś rozejrzał się za pokojem lub mieszkaniem do wynajęcia. Minusem takiego wyboru jest przede wszystkim cena – do opłaty za wynajem trzeba często doliczyć media - prąd, woda, gaz i pewnie też osobno opłatę za Internet. Koszty można dzielić wynajmując lokum z paczką przyjaciół uzgadniając zasady mieszkania i podział obowiązków a może nawet wspólny budżet na jedzenie. Kolejnym argumentem na niekorzyść jest większa zazwyczaj odległość od miejsca studiowania, do wydatków dochodzą więc bilety na autobus czy tramwaj bądź metro. Do plusów takiej opcji należy większa przestrzeń i swoboda w jej zagospodarowaniu, większa autonomia funkcjonowania. W wynajętym mieszkaniu możesz poczuć się bardziej “u siebie” niż w akademiku i wziąć odpowiedzialność za swe dorosłe życie, także w sferze finansowej. Jeśli dokonałeś wyboru i lokum czeka już na Ciebie, czas na kolejne przygotowania. Poznaj miejsce. Uniwersytet to nie zawsze jedno miejsce. Zdarza się, że poszczególne wydziały znajdują się na dwóch końcach miasta lub nawet w różnych miastach. Warto poznać strukturę uczelni - wydziały, instytuty, katedry i sprawdzić, do której należy wybrany przez nas kierunek. Jeśli jest taka możliwość, dobrze, aby przed rokiem akademickim odwiedzić uczelnię, poznać swój Wydział zobaczyć, gdzie znajduje się Dziekanat, władze uczelni. Dobrze jest poznać sylwetki osób, z którymi będziemy mieli zajęcia. Jeśli nie ma możliwości zwiedzenia uczelni osobiście trzeba chociaż bardzo dokładnie przestudiować stronę internetową. Tam przeczytasz zarówno o ofercie uczelni, jej strukturze, pracownikach, zapoznasz się z regulaminem i kalendarzem roku akademickiego. Na stronie uczelni pojawiają się aktualności i ważne komunikaty a także inicjatywy studentów. Tu sprawdzisz, czy działają koła naukowe, być może zainteresuje Cię ten sposób zgłębiania wiedzy. Dowiesz się, jakie inicjatywy podejmują studenci w, już niedługo, Twojej uczelni. Przekonasz się jak aktywny jest Samorząd Studencki, może zechcesz się zaangażować w jego działalność. To dobry pierwszy krok do oswojenia “nowego”. POZNAJ OTOCZENIE. Jeśli nie realnie to przynajmniej wirtualnie zapoznaj się z najbliższym otoczeniem uczelni, sprawdź możliwości dojazdu lub dojścia z Twojego miejsca zamieszkania (akademik, stancja, mieszkanie), jeśli musisz dojechać środkami komunikacji miejskiej to warto przeliczyć, czy opłaca się wykupić bilet miesięczny bądź semestralny (pamietaj, że zniżka na bilet jest ważna z legitymacją studencką). Przejrzyj ofertę kawiarni i restauracji oraz barów mieszczących się w okolicy. Może się zdarzyć, że rozkład zajęć nie pozwoli na powrót do domu w porze obiadowej i będziesz musiał zjeść “na mieście”. Zobacz, jaka jest oferta kulturalna miasta - kina, teatry, muzea, galerie. Upewnij się, czy oprócz biblioteki uczelnianej możesz skorzystać z innych oddziałów w mieście bądź na innej uczelni. Znajdź sklepy spożywcze bądź supermarkety, gdzie zrobisz codzienne zakupy w drodze z uczelni. Może niedaleko znajduje się park lub teren zielony, tam możesz zaplanować wypoczynek w przerwie zajęć. Zaoszczędzi Ci to marnowania czasu, a czasem i pieniędzy (gdy nie wybierasz przypadkowego chodzenia po sklepach i nieprzemyślanych decyzji zakupowych). POZNAJ LUDZI. Wszyscy studenci pierwszoroczni są w tej samej sytuacji – przychodzą do nowego miejsca, nie znając się nawzajem. To doskonały moment, by zacząć z tzw. „czystą kartą”, dobrze jest by po prostu być sobą i niczego nie udawać. Ludzie, których będziesz spotykać nic o Tobie nie wiedzą, nie jesteś obciążony bagażem opinii, ocen czy błędnych przekonań. Dostałeś szansę na bycie autentycznym, nic nie tracąc możesz zyskać wiele. I w drugą stronę – Ty nic nie wiesz o swoich kolegach z roku. To dobry klimat do zawierania znajomości i szczerych przyjaźni. Dlatego w pierwszym roku warto chodzić na wszystkie wykłady i ćwiczenia, także ze względów towarzyskich. Wtedy tworzą się więzi, gdy dzielicie wspólnie czas na ciekawych ale i tych nudnych zajęciach. Warto sobie pomagać – pożyczać notatki czy książki, przekazywać istotne informacje. Dobro wraca, a trudy studiowania i zdawania egzaminów stają się mniej uciążliwe przy dobrej współpracy. POZNAJ ZASADY KOMUNIKACJI. Dołączając do studenckiej braci możesz początkowo czuć się zdany tylko na siebie. Fakt, że jest to duży krok w dorosłość i niejako sprawdzian odpowiedzialności jednak trzeba mieć w sobie przeświadczenie w żadnej sytuacji nie jest się samemu. Każda uczelnia powołuje dla studentów opiekuna roku. Jest to pracownik uczelni reprezentujący studentów jednego roku wspierając ich w kwestiach związanych z dydaktyką, w kontaktach z władzami dziekańskimi, z wyborem starosty roku (taki przewodniczący Waszego roku). Opiekun roku może mieć w obowiązkach wiele szczegółowych zadań, w zależności od szkoły wyższej, zazwyczaj są one do wglądu. Może to być zapoznanie studentów z zasadami panującymi w danej uczelni i na wydziale (tymi oficjalnymi i niepisanymi). Na wszystkich uczelniach panują te same zasady zwracania się do wykładowców. W przeciwieństwie do szkoły średniej, gdzie wszystkich nauczycieli zwyczajowo tytułujemy profesorami, w szkole wyższej nie jest to takie proste. Do prowadzących zajęcia należy się zwracać zgodnie z ich tytułami naukowymi: • PROFESOR (prof.) - “Pani Profesor/ Panie Profesorze”, • DOKTOR HABILITOWANY (dr hab.) - tu mały haczyk, do doktora habilitowanego mówimy tak, jak do profesora • DOKTOR (dr) – “Pani Doktor/ Panie Doktorze” • MAGISTER (mgr) – “Proszę Pani/ Proszę Pana” Natomiast do osób pełniących funkcje kierownicze możemy zwracać się używając właściwej formy, np. w rozmowie z dziekanem lub prodziekanem używamy określenia - „Panie Dziekanie”, „Pani Dziekan”. Do rektora lub prorektorów zwracamy się mówiąc - „Panie Rektorze”, „Pani Rektor”. Do osób pełniących inne funkcje kierownicze odpowiednio: „Pani Dyrektor”, „Panie Kierowniku” , „Panie Kanclerzu”, itd. Zawsze mile widziane i uniwersalne są zwroty “dzień dobry” i “ do widzenia”. Przy pisaniu e-maila trzeba zastosować zasady obowiązujące dla korespondencji służbowej (raczej nie należy zaczynać od słowa: witam, lepiej po prostu: dzień dobry) W dbrym tonie jest rozpoczęcie wiadomości zwrotem: Szanowny…. ( i dalej tytuł naukowy pisany wielką literą ) np. Szanowny Panie Doktorze/ Szanowna Pani Profesor. Potem przedstawiamy się (możemy to zrobić też na końcu wiadomości), piszemy, z jakiego roku i kierunku jesteśmy i zwięźle opisujemy sprawę. Nie używamy skrótów i emotikonek. Kończymy e-maila zwrotem: Z wyrazami szacunku, Z poważaniem bądź Łączę wyrazy szacunku a poniżej podpisujemy się. Te podstawowe prawa pozwolą Ci uniknąć bolesnych wpadek podczas pierwszych kontaktów z prowadzącymi zajęcia. NAUCZ SIĘ PLANOWAĆ NAUKĘ. Rób wszystko na bieżąco lub z wyprzedzeniem. Najlepiej kup sobie organizer, kalendarz, bądź zainstaluj aplikację w telefonie, gdzie będziesz notować zadania i terminy ich wykonania. Możesz sobie ustawiać przypomnienia w telefonie przed ważnymi datami. W przeciwnym razie możesz zwyczajnie przegapić termin oddania pracy czy zaliczenia, co może mieć przykre konsekwencje. Studia to nie liceum. Nikt nie będzie się troszczył, o Twoje terminy i Ci o nich przypominał. Jesteś dorosły i tak jesteś traktowany. Tylko Ty ponosisz odpowiedzialność za swoje decyzje. To czas na znalezienie równowagi między pracą, nauką, rozrywką, życiem towarzyskim i odpoczynkiem. Na początku roku akademickiego zapoznasz się z kalendarzem uczelni, czyli już wtedy będziesz znał termin sesji (a tym samym przybliżony termin egzaminów). Będziesz także wiedział jakie przedmioty i na którym roku kończą się zaliczeniem, a które egzaminem. Niektóre z nich obejmują wiedzę z 4 semestrów nauki. Możesz się zatem domyślać, że taktyka “nicnierobienia” przez dwa lata, by tydzień przed egzaminem zacząć się uczyć, nie jest skuteczna. Systematyczność i dobre planowanie pracy sprawdzą się w takim wypadku najlepiej. Na studiach nie ma sprawdzianów, są natomiast między sesjami różne zadania, kolokwia i prace zaliczeniowe. Jeśli sobie odpuścisz te “drobne” rzeczy (no bo to nie egzaminy!) to później raczej nikt nie odpuści Tobie i po prostu nie zaliczysz semestru. Niech to nie zabrzmi jak straszenie, bardziej rada, by potraktować poważnie swoje obowiązki jako studenta i nie ściągać na siebie niepotrzebnego stresu. NAUCZ SIĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI. Także w sprawach urzędowych - załatwianie formalności w Dziekanacie. Pamiętaj, że student oprócz obowiązków ma też swoje prawa i warto je znać bądź wiedzieć, gdzie szukać. Jeśli czegoś nie wiesz, nie wstydź się do tego przyznać. Prawdziwe jest przysłowie: koniec języka za przewodnika. Sytuacje życiowe bywają różne. Może się zdarzyć, że z różnych powodów, zdrowotnych czy innych losowych, nie będziesz mógł wykonać jakiegoś zadania na czas. Napisz podanie z prośbą o możliwość zaliczenia przedmiotu w innym terminie, czy o urlop dziekański. Oczywiście takie podanie trzeba odpowiedznio umotywować. Wiedz też, że masz prawo starać się o stypendium socjalne lub zapomogę, jeśli spełniasz kryteria ustalone w zarządzeniach władz uczelni. Może to być stypendium ze względu na niepełnosprawność. Zapytaj o to swojego starostę lub opiekuna roku, podejdź do Dziekanatu, przeczytaj odpowiednie dokumenty. Jeśli zaś po kilku tygodniach studiowania już na pewno wiesz, że Twój wybór był pomyłką, nie chcesz dalej tam być, działaj od razu. Wiele sytuacji można rozwiązać, a problemów uniknąć, jeśli się odpowiednio wcześnie zareaguje lub podejmie działanie. Jeśli jesteś przed rozpoczęciem pierwszego roku studiów, przed Tobą piękny czas, który może być wspaniałą przygodą. Od Ciebie zależy, jak przeżyjesz następne 3, 4, bądź 5 lat i czy będziesz je wspominał jako świetnie wykorzystany czas na rozwój osobisty, pielęgnowanie przyjaźni i realizację marzeń czy uznasz go za stracony. Oby to był czas podejmowania wyzwań i stawiania odważnych kroków. Wiatru w żagle, niech obrany przez Ciebie kierunek doprowadzi Cię do celu!

OSTATNIE POŻEGNANIE

05-07-2020

Odszedł od nas jeden z kilku ludzi, których można i należy nazwać TWÓRCAMI WSB-NLU. Dr Frederic Widlak, przez nas nazywany Fredem, przyjechał do nas po podpisaniu umowy z NLU w trójce pierwszych pracowników NLU, którzy zostali dyrektorami bloków programowych będących częściami programu studiów realizowanego od października 1992 roku. Fred odpowiadał za najważniejszą część czyli przedmioty biznesowe. Dodatkowo został przez prezydenta NLU mianowany dyrektorem programu NLU w naszej Uczelni. Pracował w naszej WSB-NLU cały czas, aż do choroby , która skończyła się śmiercią. Zapamiętałem Freda z pierwszego roku wspólnej pracy jak domagał się zainstalowania tzw Mailboxa czyli szafki z przegródkami gdzie można było rozdzielać pocztę do poszczególnych pracowników. Wtedy nie istniał w Polsce system internetowy, który obecnie pozwala w sposób łatwy przekazywać pocztę, i ten mailbox bardzo poprawiał zarządzanie Uczelnią. W pierwszych latach istnienia WSB-NLU bardzo często spotykałem się z dr Widlakiem, był niezwykle oddany Uczelni, zdecydował się pozostać w Nowym Sączu na stałe, po upłynięciu przewidywanych trzech lat kontraktowych. Ze spotkań z dr Widlakiem pamiętam, że zawsze przychodził na spotkania z grubym kalendarzem, w którym zapisywał wszystko co było mówione. Nie mogę ujawniać wszystkich szczegółów wieloletniej współpracy z kierownictwem NLU ale mogę stwierdzić stanowczo, że dr Frederic Widlak ratował nas kilka razy w trudnych momentach. Przodkowie Freda pochodzili z Polski, wyemigrowali do USA za chlebem, Fred inicjował proces odwrotny - jako jeden z pierwszych Amerykanów, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1989 roku, zdecydował się wrócić na ziemię Jego przodków i pozostał na niej do końca swojego życia. Cześć Jego pamięci. Krzysztof Pawłowski, założycieli i wieloletni rektor WSB-NLU, obecny prezydent.

Zmarł prof. Frederic Widlak

03-07-2020

Z głębokim żalem informujemy, że w dniu 02.07.2020r. zmarł prof. Frederic W. Widlak – wieloletni pra ...

Skrócenie studiów z psychologii?

03-07-2020

Trzecia dekada XXI wieku zdaje się przynosić zmiany we wszystkich dziedzinach życia💥

To co do tej ...

Odkryj WSB-NLU


European University Hockey League

Prezentacja Studentów WSB-NLU grających w Klubie Academy 1928 Krynica

WSB-NLU od 25 lat z sukcesem łączy ludzi

Film promocyjny przedstawiający Absolwentów, których połączyło WSB-NLU

Run 4 a Smile

Bieg charytatywny organizowany przez Studentów WSB-NLU w ramach projektu zaliczeniowego.

Potęga Informatyki 2018

Widowisko multimedialne organizowane przez Pracowników oraz Studentów WSB-NLU

Studia w WSB-NLU


Zarządzanie


Najwyższe standardy Uczelni międzynarodowych

Informatyka


Pomagamy uwolnić Twój potencjał!

Psychologia


Poznaj siebie i zachowania innych ludzi!

CloudA dla studenta


Uczelniana przestrzeń w zasięgu ręki, na każdym urządzeniu mobilnym

O nas


Wyższa Szkoła Biznesu Nowy Sącz - Twoja interaktywna uczelnia



Planujesz związać swoją zawodową przyszłość z takimi dziedzinami jak informatyka, zarządzanie czy też psychologia ? Chcesz zdobyć wyższe wykształcenie na nowoczesnej uczelni, która przykłada znaczącą wagę do praktycznych aspektów edukacji? Wybierz zajęcia na Wyższej Szkole Biznesu i pozwól nam przygotować Cię do przyszłych wyzwań. Już teraz dołącz do Centrum Badań i Programowania, Instytutu Badań i Komercjalizacji lub Instytutu Diagnostyki, Opiniodawstwa i Pomocy Psychologicznej i zadbaj o swoje jutro!

Wybierz nowoczesne i praktyczne studia



Jedną z głównych zalet WSB-NLU jest to, iż przywiązuje ona wagę przede wszystkim do praktycznego wymiaru edukacji. Właśnie z tego powodu, podczas naszych zajęć skupiamy się na metodach kształcenia, które umożliwiają studentom ćwiczenie ich umiejętności oraz poszerzanie doświadczenia. Wykorzystujemy więc takie techniki akademickie jak ćwiczenia, warsztaty, studia przypadków oraz projekty - zarówno grupowe, jak i indywidualne. Stawiamy na praktykę nie tylko w zakresie metod nauczania, ale także w przypadku samej kadry dydaktycznej. Zadbaliśmy o to, by zajęcia na naszej uczelni były prowadzone przez grono pracowników firm i instytucji z różnorodnych branż. W ten sposób jesteśmy w stanie przekazać naszym studentom nie tylko teoretyczne części programu, ale również przygotować ich do przyszłej pracy. O sukcesie praktycznego podejścia do nauczania można usłyszeć także bezpośrednio od Absolwentów Szkoły Biznesu - aż 89% z nich posiada pozytywną opinię o ukończonych studiach. Co więcej, nasza uczelnia może pochwalić się wieloletnią i bliską współpracą z National Louis University z Chicago. Ta międzynarodowa kooperacja wpłynęła na przyjęcie w naszych programach nauczania wysokich, amerykańskich standardów jakości.

Stopka