zagrożenia dla cyberbezpieczeństwa

5 największych zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa

Cyberbezpieczeństwo to dziś priorytet w każdej organizacji działającej w internecie czy chmurze. Odpowiednia ochrona jest kluczem do uniknięcia ataków i innych zagrożeń, przed którymi stoją firmy.

SonicWall przeprowadziło w 2022 r. ankietę, dotyczącą największych zagrożeń, z którymi miały mierzyć się przedsiębiorstwa. Jedną z najczęstszych odpowiedzi, którą wskazało aż 66% ankietowanych, były zagrożenia cyberatakami. Badanie pokazało, że nikt nie jest bezpieczny, jeśli chodzi o cyberataki, jednak można się przed nimi ustrzec. Jak? Inwestując najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, a także specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa.

Czym jest cyberbezpieczeństwo?

Cyberbezpieczeństwo to środki podejmowane w celu zabezpieczenia całej infrakstruktury informatycznej przed nieautoryzowanym dostępem, lub atakiem hakerskim. Skuteczne zapewnienie cyberbezpieczeństwa obejmuje kilka warstw ochrony. Ważne jest zadbanie o wszystkie zasady obowiązujące w przypadku cyberbezpieczeństwa, gdyż niedopatrzenie w jednej z nich stanowi lukę, która otwiera drogę do możliwości dostania się do systemu.

Każda organizacja, która korzysta z nowoczesnych technologii, musi mierzyć się z ryzykiem cyberzagrożeń. Podjęcie kroków w celu wyeliminowania tego ryzyka ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa operacyjnego przedsiębiorstw. Naruszenia danych i cyberataki na firmy mogą spowodować ogromne szkody finansowe i wizerunkowe.

5 największych zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa

Według Barometru Ryzyka Allianz, w 2022 roku zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem i towarzyszące mu naruszenia bezpieczeństwa danych oraz awarie IT, to aspekty, które martwią firmy bardziej niż jakiekolwiek inne czynniki ryzyka, w tym zakłócenia łańcucha dostaw (w związku np. z sytuacją geopolityczną), wybuchy pandemii czy klęski żywiołowe.

Z jakimi zagrożeniami najczęściej muszą mierzyć się specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa? Czego doświadczają w swojej codziennej pracy? Pomysłów na wirtualne ataki jest naprawdę wiele, ale przedstawiamy pięć największych i najczęstszych!

1. Złośliwe oprogramowanie

Złośliwe lub zaszyfrowane oprogramowanie to aplikacja, której celem jest spowodowanie uszkodzenia systemów, kradzież danych, uzyskanie nieautoryzowanego dostępu do sieci lub sianie spustoszenia w inny sposób. Jest to najczęstszy rodzaj cyberzagrożenia. Według badania SonicWall, złośliwe oprogramowanie zajęło trzecie miejsce, jeśli chodzi o obawy respondentów co do sposobu ataku.

Istnieje wiele wariantów złośliwego oprogramowania, w tym:

  • Wirusy - dołączają się do czyszczonych plików, replikacji i rozprzestrzeniają się na inne pliki. Mogą usuwać pliki, wymuszać ponowne uruchomienie, dołączać maszyny do botnetu lub umożliwiać zdalny dostęp backdoorem do zainfekowanych systemów.
  • Robaki - podobne do wirusów, ale bez potrzeby posiadania pliku hosta. Robaki infekują systemy bezpośrednio i znajdują się w pamięci, gdzie same się replikują i rozprzestrzeniają na inne systemy w sieci.
  • Backdoor - wykorzystywany jest przez osoby atakujące do zabezpieczenia zdalnego dostępu do zainfekowanych systemów lub uzyskania nieautoryzowanego dostępu do uprzywilejowanych informacji.
  • Trojany - podszywają się pod legalną aplikację lub po prostu ukrywają się w niej. Dyskretnie otwierają backdoory, aby zapewnić atakującym łatwy dostęp do zainfekowanych systemów, często umożliwiając ładowanie innego malware.

2. Ransomware - czyli oprogramowanie wymuszające okup

Ransomware to inny, wart oddzielnego odnotowania rodzaj złośliwego oprogramowania, które infekuje komputer i ogranicza dostęp użytkowników do niego, dopóki nie zostanie zapłacony okup za jego odblokowanie. Ataki ransomware często opierają się na technikach socjotechnicznych, takich jak phishing. Na czym to polega? Ataki ransomware nakłaniają użytkowników do pobrania droppera, który instaluje na komputerze groźny plik. Po przejściu do systemu, ransomware znajduje wszystkie pliki określonego typu lokalnie i w sieci, szyfruje je i często kradnie. Oryginalne pliki, punkty odzyskiwania i kopie zapasowe są następnie usuwane, aby uniemożliwić użytkownikom samodzielne przywrócenie systemu.

Ransomware zwykle zmienia rozszerzenie tych dokumentów i dodaje na komputerze “specjalny” plik "pomocy", wyjaśniający, w jaki sposób ofiary mogą zapłacić za odzyskanie swoich danych. W przypadku oprogramowania ransomware i złośliwego oprogramowania tradycyjny program antywirusowy nie jest już skuteczny. Tradycyjny antywirus zasadniczo ma plik definicji, w którym podczas skanowania patrzy na bieżący plik i porównuje go z listą znanych “dobrych i złych plików”, a następnie podejmuje decyzję o tym, co się z nim stanie. Jeśli nie wie nic o pliku, prawdopodobnie przeskakuje nad nim i pozwala mu przejść.

Dlaczego ważne jest zabezpieczenie przed atakiem ransomware? Albowiem może on przybierać różne formy. Jedno jest jednak pewne - hakerzy zablokują dostęp do danych na komputerze, do momentu zapłacenia okupu. Często jednak, mimo wniesienia opłaty, nie odzyskuje się wszystkich danych, a komputer nie pozostaje w pełni bezpieczny.

3. Wyłudzanie informacji, czyli phishing i spear-phishing

Według badania SonicWall aż 76% respondentów obawia się ataków phishingowych. Wyłudzanie informacji to powszechna technika ataku, która manipuluje ludźmi w celu podjęcia niebezpiecznych działań lub ujawnienia poufnych informacji.

W typowych kampaniach phishingowych ataki wykorzystują różne środki komunikacji – wiadomości e-mail, wiadomości błyskawiczne, SMS-y i strony internetowe. Jak to działa? Ataki phishingowe mają na celu podszywanie się pod godne zaufania osoby lub organizacje, które znają. Polega to na wykorzystywaniu tej tożsamości do nakłonienia użytkowników do klikania złośliwych linków i pobierania załączników zawierających złośliwe oprogramowanie.

Niezwykle ważne jest, aby zabezpieczyć pracowników przed takimi działaniami. Kluczem są ciągłe szkolenia i edukacja, a także rozwiązania wprowadzane przez analityków cyberbezpieczeństwa, które będą łagodzić trudności i problemy.

4. Ataki DDoS

Ataki DDoS są najmniej szkodliwym ze wszystkich zagrożeń cyberbezpieczeństwa. Mogą jednak szybko obciążyć Twoją witrynę lub serwer. Jak podaje magazyn InfoSecurity, w pierwszym kwartale 2021 r. odnotowano przeszło 2,9 miliona ataków DDoS, co stanowi wzrost w porównaniu do 2020 r. o przeszło 31%.

Ataki DDoS zwykle nie kradną od Ciebie danych, ale mogą powodować awarię Twojej witryny przez wiele godzin, dni lub nawet tygodni. Do ataku DDoS można doprowadzić m.in. za pośrednictwem dowolnego hakera z przyzwoitą znajomością wierszy poleceń. Atak DDoS ma miejsce, gdy ugrupowanie cyberprzestępcze wykorzystuje zasoby z wielu zdalnych lokalizacji w celu zaatakowania operacji online organizacji. Zwykle ataki DDoS koncentrują się na generowaniu ataków, które manipulują domyślnym, a nawet prawidłowym działaniem sprzętu i usług sieciowych (np. routerów, usług nazewnictwa lub usług buforowania).

Aby zapobiec atakom DDoS, musisz zainstalować jakąś zaporę ogniową. Zapory ogniowe mogą być drogie. Stosunkowo łatwo pomylić ataki DDoS z innymi cyberzagrożeniami. Dlatego ważne jest, aby w firmie mieć “zaprawionego” w boju specjalistę ds. cyberbezpieczeństwa.

5. Cryptojacking

Atak typu cryptojacking to również jedno z większych zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa. Wykorzystuje bezpośrednio urządzenia działające w firmie jak laptopy, smartfony, tablety, a nawet serwery, by bez zgody właściciela “wydobywać” kryptowaluty. Zamiast korzystać z własnego dedykowanego komputera do kopania kryptowalut i ponosić koszty ogólne związane z wydobywaniem kryptowalut, hakerzy kradną zasoby obliczeniowe ofiary i przenoszą na nią koszty związane ze spowolnieniem procesów, zwiększonymi rachunkami za energię elektryczną i skróceniem cyklu życia urządzeń.

Według raportu przekazanego przez Unię Europejską w 2021 r. cryptojacking był trzecim najbardziej rozpowszechnionym zagrożeniem dla cyberbezpieczeństwa. Dodatkowo Google przekazało, że również w 2021 r., zespół ds. cyberbezpieczeństwa odnotował, że 86% wszystkich naruszeń platformy chmurowej Google, wynikało właśnie z cryptojackingu! To ogromny odsetek, który pokazuje, na jak dużą skalę działają hakerzy. Za pomocą cryptojackingu zaatakowano m.in. witrynę Departamentu Obrony USA, strony rządowe Wielkiej Brytanii, czy reklamy na YouTube. Raport ENISA “Threat Landscape” wskazał, że w 2021 r. ataki typu cryptojacking osiągnęły największy poziom w historii.

Istnieje wiele metod dbania o cyberbezpieczeństwo organizacji. Jednak, jeśli firma nie ma zatrudnionego odpowiedniego specjalisty ds. analityki i bezpieczeństwa IT, może nie zauważyć od razu działania hakerów. Warto więc korzystać z silnej ochrony cybernetycznej, używać odpowiednich rozszerzeń, a przede wszystkim - zainwestować w wykwalifikowanych specjalistów.

Dołącz do nas!
Dołącz do nas! Zapisz się online.

Nie zwlekaj! Zapisz się na studia online tylko w 3 minuty!